Księga gości

Piszcie o wszystkim, ale kulturalnie. Wpisy wulgarne lub obrażające kogokolwiek, a w szczególności muzyków zespołu TSA będą usuwane!

Wszystkich wpisów w księdze: 9589

KOncercik w Jarocinie byl super! zaluje tylko, ze tak szybko sie skonczyl 🙁 niecierpliwie oczekuje kolejnych 🙂
pozdrawiam 🙂
córa 2005-06-06 17:27 (1565)

Fani TSA!
W imieniu zespołu TSA i FC "Alien" chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy wspaniale bawili się na koncercie TSA w Jarocinie! To byłą niezapomniana noc, a właściwie świt… 🙂 Były wspólne śpiewy i okrzyki, była też niezapomniana dedykacja utworu "Alien" i tradycyjnie – improwizowany (choć któciuteńki) blues… 🙂
Ale zanim to wszystko się zdarzyło, sympatycy TSA mieli jedyną i niepowtarzalną w tym dniu możliwość spotkania z zespołem TSA w Jarocińskim Ośrodku Kultury – miejscu, w którym rozpoczęła się legendarna kariera TSA!
Odpowiadając na wiele pytań i próś o spotkanie z grupą właśnie w Jarocinie – zarząd FC "ALIEN" namówił zespół, aby muzycy pierwsze kroki po przyjeździe na festiwal, skierowali właśnie do JOK-u… 🙂 I udało się!!!
Siedemdziesiąt osób, które z niecierpliwością czekały na przyjazd TSA, mogło – ku wielkiej radości – posłuchać wypowiedzi muzyków o ich pierwszym, legendarnym występie w Jarocinie ’81, czy poznać kulisy dołączenia do grupy Marka Piekarczyka. Było wile żartów i anegdot na temat początków TSA. Na koniec wszyscy fani otrzymali od zespołu plakaty i pamiątkowe pocztówki, na których z ochotą składali potem swoje autografy… Były oczywiście współne zdjęcia i osobiste rozmowy z muzykami. Ten, kto do JOK-u nie dotarł, niech żałuje! 🙂
Co napisać jeszcze…?
Tylko TSA ma tak wiernych i wspaniałych Fanów!
Zarząd OFC TSA &quot 2005-06-06 16:52 (1564)

Fajna strona.Wracają wspomnienia.Dobrze, że znowu gracie.SUUUUPPPEEEERRRRR
Dominik D. Tułowice 2005-06-06 16:33 (1563)

W Jarocinie nic sie nie zmieniło, czulam sie jak lata temu, czyli wspaniale. Ludzie tacy sami a nawet częsciowo ci sami :))) Dziekuję wszystkim, których spotkałam i poznałam za wspólne BYCIE, przeżywanie i to ciepło z głebi serc płynące :))) Pozdrawiam bardzo 🙂
ana 2005-06-06 16:23 (1562)

Bardzo będę miło wspominał spotkanie zespołu z fanami w Jarocińskim Ośrodku Kultury. Atmosfera była niezwykle przyjemna, a muzycy to fajni i przesympatyczni ludzie. Dużym przeżyciem dla mnie była możliwość zrobienia sobie zdjęć z Januszem, Stefanem, Markiem i Andrzejem (Kapłon gdzieś mi uciekł) i zamienienia kilku słów z muzykami. Dziękuję w tym miejscu Zarządowi FC za to spotkanie. A sam koncert i atmosfera pod sceną radowała serce. Szkoda tylko, że ochroniarze w tak brutalny sposób wyprowadzali ludzi, którzy na rękach falowali nad tłumem.
michu 2005-06-06 14:07 (1561)

Jaaarooocinnn !!! Dla mnie super, TSA na świetnym poziomie, a koncert Armii o poranku dla najwytrwalszych to coś co przechodzi do historii. Gratulacje dla Marka, Stefana, Andrzeja ( łącznie z opierdolką Sierżanta Szmaty….), Johana i Marka za bębnami – świetny koncert panowie, a bisów mogło byc więcej gdyby nie rzeczywiscie późna pora i obsuwa. Dzięki i do zobaczycha
Milan 2005-06-06 10:00 (1560)

Pontiac, rozumiem, że Armia kończyła koncert o 7.00, a nie zaczynała? 😉 Ilu ludzi było?
No, żałuję, że nie miałem już sił czekać. Na szczęście tę kapelę miałem okazję nie tak dawno słyszeć dwa razy pod rząd w Poznaniu.
Krzysztof Ulanowski 2005-06-05 23:33 (1559)

no i koncert piekny…..i ciekawe spotkanie przed koncertem….kiedy wpadniecie do poznania chłopaki???
Pit 2005-06-05 23:08 (1558)

Ja zostałem do końca i zapewniam, że warto było.Armia zagrała świetnie. Poza tym dawno nie byłem na koncercie o siódmej rano!:)
pontiac 2005-06-05 23:00 (1557)

Dobry koncert w Jarocku, dobry, pomimo poźnej pory i trzygodzinnej obsuwy (z winy organizatorów).
Dreszcze z zimna (noc była chłodna, a ja lekko ubrany) przestały mi dokuczać już w gęstniejącym tłumie przed sceną, ale podczas długiego oczekiwania między recitalem Dżemu a występem TSA, na serio bałem się, że nie zdzierżę i zasnę. Nawet zacząłem się już powoli osuwać na ziemię, jednak już pierwsze dźwięki ,,Maratończyka" rozbudziły mnie. 😀
Potem potężny ,,Proceder" i utwory z nowej płyty… no i wreszcie dużo starych kawałków. I bisy o wpół do czwartej rano.
Szkoda, że zabrakło ,,Spółki", ,,Nocnego sabatu", ,,Piosełki", czy ,,Na co cię stać", no ale już naprawdę nie było czasu, poza tym pozbawiony snu organizm odmawiał niestety posłuszeństwa 😉
Jak powiedział Marek Piekarczyk, trzeba też było pozwolić zagrać kolejnym kapelom. Choć tak naprawdę chyba mało kto został, by przy wschodzącym słońcu słuchać Variete, czy Armii. Żal.
Krzysztof Ulanowski 2005-06-05 17:42 (1556)
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  więcej

Download Premium Magento Themes Free | download premium wordpress themes free | giay nam dep | giay luoi nam | giay nam cong so | giay cao got nu | giay the thao nu