Księga gości

Piszcie o wszystkim, ale kulturalnie. Wpisy wulgarne lub obrażające kogokolwiek, a w szczególności muzyków zespołu TSA będą usuwane!

Wszystkich wpisów w księdze: 9589

excelente grupo, muy muy buena banda, se ve que los mejores años con su hijo …
Los conocía por un DVD de 18 y Metalmania MSG TSA Fueron y lo mejor y mas fino, Pero fue Fascinante TSA, EXCELENTE, el vocalista Mark muy carismatico el …
Saludos desde Tepatitlán, Jalisco, México

MANUEL DE LA MAR 2010-03-16 07:41 (7997)

bo TSA jest z Opola, a nie z Giżycka.
chyba, że czegoś nie wiem.. 🙂
fan 2010-03-15 08:29 (7996)

Do Waldka Giżycko !!!
Dlaczego z drugiej strony "ODRA" OPOLE, a nie LZS GIŻYCKO?
Kibic "ODRY" OPOLE 2010-03-15 07:21 (7995)

cze!
zagrajcie w Białogardzie!
TSA to moja ulubiona grupa polska!
a szczególnie lubie Stefana Machela, bo gra zajefajnie!
pozdrawiam TSA i fanclub!
strona super!! najlepsza w polsce!
kudłaty 2010-03-14 22:26 (7994)

hey!
jeszcze nie widziałem tego filmu 🙁
ale po tych waszych wpisach na pewno się wybiorę! 🙂
szkoda, że nie pamiętam tamtych czasów (rocznik 80) 🙂
zazdroszcze w pewien sposób wam, że mogliście widzieć TSA w 81, 82, 83 w Jarocinie! Ehhhhh!
dzięki Bogu, że się nie rozpadli i dalej grają, to mogę przeżywać tak jak wy tą najlepszą na świecie muzykę!!!!
TSA is the best!
3mala!
michał 2010-03-14 21:57 (7993)

Ouuu !

Niestety, film – dokument muzyczny – BEATS OF FREEDOM – Zew wolności, raczej trochę mnie rozczarował. Po ostatnim (poprawnym) filmie – Wszystko Co KochAm – podświadomie nastawiłem się chyba na coś w rodzaju filmu "muzycznego" dokumentującego wydarzenia muzyczne na tle wydarzeń politycznych. A było, zgoła odmiennie – przemiany w Polsce na tle muzyki rockowej i subkultur jej towarzyszących. Trochę szkoda, trochę za krótko…
Jednak zawiedziony nie jestem.
Pojawiły się emocje, wspomnienia, łącznie z "bananem" oraz łzami.
Z tym filmem jest jak z obróbką fotografii (mojej małej pasji). Jest jak WYWOŁYWACZ, który w "kuwecie" naszych wspomnień potrafi znowu stworzyć, raz na zawsze doskonale naświetlone, dawne obrazy. Jest tylko jeden warunek: Cały proces może się udać wyłącznie dobrym rzemieślnikom z bagażem doświadczeń.
W skrócie – to nie film dla obecnej młodzieży, nawet tej interesującej się "historią polskiej muzyki rozrywkowej". Dla niej to tylko ciekawa kronika filmowa…

Koszyczek 2010-03-14 14:05 (7992)

Prosto i z sercem napisane Olo. Przekazane myśli takie, jakie może wywołać ten film tylko w ludziach, którzy uczestniczyli w tamtych czasach. W gruncie rzeczy to jest dokument, który w pełni odbiorą tylko świadomi tamtej chwili- początku lat 80tych. Świadków tworzenia sceny muzycznej, nowego nurtu w muzyce. W Polsce nierozerwalnie związanych z układami politycznymi, a przez to bunt wzmocniony jeszcze bardziej niż w krajach "zachodnich". Walka z reżimem słowem, dźwiękiem. Okazuje się, że nie potrzeba wcale siły fizycznej, by okazać wyższość rozumu nad głupotą. Czym były raporty o zorganizowanych grupach metalowców formujących się w organizowane "bandy" ? :)) Wira szła po mleko i chleb do sklepu np. w Jarocinie, a tu proszę – dla "półgłówków" formowała szyki.
Dla urodzonych nieco później,ten film to tylko historia. Dla będących TAM wtedy, to własne życie.
Podziwiam i "zazdroszczę" trochę fanom TSA, będących z zespołem od samego początku. Ja, chociaż darzę chłopaków ciepłymi uczuciami i kocham ich muzykę, nigdy nie osiągnę tej pełni bycia fanką i zrozumienia tamtych czasów. Nie widziałam zaistnienia, olśnienia młodych ludzi, nowej fali. Nie było mnie tam wtedy. Czytam, słucham, mogę przeczuwać, ale nie czuję korzeni.Jestem już tylko kolejnym liściem na drzewie TSA 😀
J.K. 2010-03-14 14:04 (7991)

"BEATS OF FREEDOM – Zew wolności" – faktycznie wrażenia bez porównania lepsze od skromnego filmu "Koncert". Ostatnio w domu moich rodzicieli zmieniałem tapetę ścienną. Pod nią ukazał się tekst 51 pisany atramentem około 28 lat temu. Przypomniałem sobie pieczołowicie zbierane z czasopism fotki i cenne plakaty z koncertów teesów tapetowane w pokoju. Koncert 3 lecia TSA nagrywany w Jarocinie na magnecie kasetowym "Kasprzak", gdy nawet rodzący się Kat był dla mnie tylko bladą rzeźbą, dużo w "powijakach" punka, reggae, ale też kapele Apogeum, Korpus, Ogród Wyobraźni, Dżem. Riffy gitarowe podpatrzone na koncertach potem szlifowane w domu i w domu kultury, gdzie dyrektor ściszał nam piece. Życie jest piękne: bunt i wolność, miłość, MARZENIA … są rzeczy w nas i tatuaże na skórze – NIEZMYWALNE. WŁASNE Dekady Rock&rolla – WKŁAD w Beats of Freedom.
Olo Stary Fan Gdansk 2010-03-14 01:37 (7990)

Witam wszystkich serdecznie a Petra wyjątkowo.Fajna dyskusja na temat Ac/dc i Tsa -support itd.Dziś ten temat wygląda następująco z jednej strony Real Madryt a z drugiej Odra Opole-realia futbolowe jako przykład.Pozdrawiam jeszcze raz.
Waldek Giżycko 2010-03-14 01:23 (7989)

Oczywiście, że TSA!!! Tak więc, Panowie do dzieła, tak że za rok w kategorii najlepsza płyta 2010 odpowiedź będzie prosta i oczywista : TSA!!!
włodek 2010-03-13 21:29 (7988)
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  więcej

Download Premium Magento Themes Free | download premium wordpress themes free | giay nam dep | giay luoi nam | giay nam cong so | giay cao got nu | giay the thao nu